Stowarzyszenie Monar

Ośrodek Leczenia, Terapii i Rehabilitacji Uzależnień w Wyszkowie

Tam na zewnątrz, raczej niewiele - oprócz destrukcji ciała, umysłu i dumy, ranienia innych ludzi, sprawiania bólu i rozpaczy u najbliższych. Tu podczas terapii w ośrodku, jest szansa na cofnięcie procesu autodestrukcji i przystosowanie się do życia w społeczeństwie. Jednakże tylko dzięki szczerej pracy nad samym sobą ( głównie byciu krystalicznie uczciwym), chęci powrotu do trzeźwej rzeczywistości, a co najważniejsze dzięki poczuciu potrzeby dawania pomocy i czynieniu dobra względem drugiego człowieka. Właśnie na "dawaniu siebie innym" głównie polega tutejsza forma leczenia uzależnień. Przed przyjazdem do ośrodka, każdy z pacjentów czynił wiele zła, krzywdził, był samolubny i egoistyczny.

 

Po to, aby odgonić dręczące myśli o narkotykach, starych znajomych i dawnych czasach trzeba zacząć robić coś, z czym znaczna część mieszkańców tego domu nigdy nie miała do czynienia: systematycznie i uczciwie pracować Od poniedziałku do piątku od 8:30 do 15:00 i w soboty od 9:00 do 13:00. Jest wiele zajęć zapewniających dla każdego coś miłego.Jeśli ktoś lubi zwierzęta to pracuje w stajni, mamy też kozy, pieski i koty. Jeżeli ktoś nie lubi zwierząt albo się ich boi, może np.: przygotowywać posiłki lub sprzątać dom.

Sezonowo uprawiamy tu warzywa takie jak : pomidory, ogórki czy rzodkiewki. Ponadto codziennie są wykonywane przeróżne czynności takie jak: sprzątanie terenu, remonty lub dobudówki. Często w ramach zapłaty za darowizny, współpracy, a czasem bezinteresownie pracuje się na zewnątrz, w hurtowniach , obiektach publicznych itp., są to przeważnie prace remontowo-budowlane wykonywane przez "pacjentów fachowców" . Pieniądze zarobione "na zewnątrz", w połowie oddajemy na Kasę Społeczności (wspólne pieniądze pacjentów).

Odsłon artykułów:
260958

Zajrzyj też